Szumiący miś – jak uśpić bobasa

Niedawno będąc w hurtowni dziecięcej natknąłem się na Szumisie. Ich zadaniem oprócz bycia misiem – przytulanką jest generowanie białego szumu, którego brzmienie uspokaja małe dzieci. Działanie i wpływ białego szumu na dzieci był mi wcześniej znany – jako świeżo upieczony tata przekopywałem zasoby Internetu szukając sposobu, by ukraść chociażby kolejny kwadrans spokoju w nocy. Młody dawał się we znaki, więc z YouTube włączaliśmy biały szum, który w przeciągu 10 minut skutecznie usypiał małego Krzysia. Pomysł jest niezły pomyślałem stojąc przed półkami pełnymi „Szumisiów” i podczas gdy stojący obok ludzie rozważali jego zakup ja rozmyślałem nad sposobem jego wykonania. Dotarłem do domu, wyjąłem breadboarda i zacząłem składanie własnego „Szumiatora” z użyciem Arduino, głośnika piezo, baterii 9V i włącznika.
W parę minut powstał pierwszy zarys modułu.

szumis-projekt

Kod, którego użyłem należy do twórcy projektu Sleepduino. Sprawował się idealnie, więc bez wahania sięgnąłem po rozwiązanie bardziej doświadczonego eksperymentatora. Listing:

— cut here —

int speakerPin = 3;
unsigned long int reg;
const boolean ON = LOW;
const boolean OFF = HIGH;void setup()
{
pinMode(speakerPin, OUTPUT);
reg = 0x0badbeefL;
}void loop()
{
unsigned long int newr;
unsigned char lobit;
unsigned char b31, b29, b25, b24;
b31 = (reg & (1L << 31)) >> 31;
b29 = (reg & (1L << 29)) >> 29;
b25 = (reg & (1L << 25)) >> 25;
b24 = (reg & (1L << 24)) >> 24;
lobit = b31 ^ b29 ^ b25 ^ b24;
newr = (reg << 1) | lobit;
reg = newr;
digitalWrite (speakerPin, reg & 1);
delayMicroseconds (50);
}

— cut here —

Wszystko działało jak należy, więc przystąpiłem do osadzenia modułu w jakimś pudełku, które umożliwi umieszczenie go wewnątrz przytulanki.
Moduł z niezależnym zasilaniem:

DSC_1329

Oraz etap przygotowywania pudełka:

DSC_1326

Koniec końców wszystko zmieściło się w pudle widocznym powyżej (ciut większe od pudełka zapałek). Przycisk oraz głośnik wyprowadziłem na zewnątrz, aby był do nich łatwy dostęp. Kolejnym etapem było stworzenie ‚misia’, w którym będziemy chować nasze urządzonko. Z pomocą przyszła mi tutaj moja żona Asia, która lubuje się w wykonywaniu ozdób z kartonu, filcu lub materiału i przygotowała wspaniałego hipopotama 🙂 Swoją drogą – serdecznie zapraszam na jej artystyczny blog – Joanna Sadowska – Blog Art

Całość prezentuje się naprawdę okazale, a Krzyś chętnie zasypia w towarzystwie hipopotamiego jegomościa. Zachęcam do przetestowania – wyszukajcie ‚biały szum’ bądź ‚white noise’ w YouTube, włączcie swoim pociechom a sami będziecie zdziwieni, jak szybko je ululacie.

DSC_0367

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *